czwartek, 27 lutego 2014

Share Week 2014








Tak, poza moimi własnymi czytam jeszcze blogi innych.

Jestem wybredna. Zazwyczaj wybieram teksty, które chcę czytać. Odwiedzam blogi tylko wtedy, gdy zainteresuje mnie temat wpisu. Z jednej strony to normalne, a z drugiej... Są ludzie, u których interesuje mnie praktycznie wszystko, co piszą.
Albo piszą tak świetnie, że czytam bez względu na temat, dla samej przyjemności czytania.


Blogi do czytania

Grumpy Journal, Słowofobia, Króliczek Doświadczalny, Blogerki zniszczyły mu życie, Puszysława

Ze względu na styl pisania. Kurczę. Wejdź, przeczytaj, dowiesz się, dlaczego.


Blogi do czytania 2

Ania, która maluje, Kominek.es/.in, Ochman

Tak bardzo zgrane trio...
Dlaczego? Tym razem ze względu na treść, chociaż z tym w środku to tak naprawdę nie wiem, dlaczego. I na przekaz, skłanianie do przemyśleń? Nie wiem. Jednak jakieś bliżej nieokreślone coś kazało mi przyporządkować ich do wspólnej, nie do końca nazwanej kategorii. Od każdego coś wynoszę, jakoś tak lubię wiedzieć, jakie ludzie mają spojrzenie na świat.


Blogi, z których coś wynoszę prawie dosłownie

Zombiesamurai, Fotoblogia, Design Your Life, Blogway

Z blogów wymienionych kategorię wyżej wynoszę coś psychicznie, z tych - bardziej fizycznie. Czerpię z nich informacje i inspiracje. Bezpośrednio do tworzenia czegoś.


Blogi urodowe

Tu pojawia się problem. Bo sama piszę na ten temat, a swój blog założyłam dlatego, że na żadnym innym nie znalazłam konkretnej, interesującej mnie tematyki. A mnóstwo, mnóstwo stron odwiedzam, wybierając co ciekawsze posty, nie wymienić ich nie mogę.

Blondregeneracja, Italiana, Blondhaircare, Anwen, Alina Rose, Agu, Belleoleum, Jusia, Idalia, Smyku Smyk, Słodki Miód, Kosmetyki bez Tajemnic

I zapewne wiele innych.


Blogi modowe

Kayture, Anouska Proetta Brandon, Freshminhtea, Jestem Kasia

Nie czytasz blogów modowych? Ja też nie. Na tych oglądam zdjęcia i... no świetne są. Zobacz, jeżeli nie czytasz. Ok, poza zdjęciami podoba mi się styl dziewczyn, który jest taki "mój". Kiedyś trafiłam na jeszcze jeden świetny, ale nie udało mi się znaleźć go ponownie.

Ach, tak? Miały być trzy linki?
.

19 komentarzy:

  1. Puszysławo, jak zawsze wyłamałaś się ze schematów i chwała Ci za to, że wkleiłaś więcej linków :D jest moc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem niemainstreamowa, jestem hipsterem.

      Usuń
  2. Lubię tak z 70% wymienionych przez Ciebie blogów. Nie zaglądam jedynie w ogóle na modowe. Zupełnie nie mam na to czasu, więc sobie hasam taka niemodna :(

    Dziękuję Ci, że wpadasz do mnie. Dla takich czytelniczek jak Ty warto pisać i się starać wykrzesać z siebie energię na napisanie notki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, a niestety nie mogę wymówić się nieznajomością blogów modowych...

      Usuń
  3. Miło że myślałaś o mnie o północy ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Policzmy. Poszłam spać przed trzecią. Czyli za trzy godziny od 00.00. Zakładając, że statystyczny internauta chadza spać o pierwszej czułam się, jakby było dwie godziny wcześniej, czyli 22.00 czyli nic szczególnego.

      Usuń
    2. To ja jestem statystyczna tylko w weekendy. W tygodniu grzecznie wyłączam komputer po 23.

      Usuń
  4. Taki totalny wzrusz.
    I połechtanie ego poprzez zestawienie z Diggą, Króliczkiem i Konradem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łał, zostałam wymieniona w zestawieniu, obok Króliczka, Grumpy, Moskievskiej i Konrada! Z wrażenia dziś chyba w ogóle nie zasnę.

      Usuń
    2. Chodźmy się łechtać.

      Usuń
    3. Haha :)) nie ma to jak marketing kontekstowy :D

      Usuń
  5. Zaczynam myśleć, że Share Week jest genialny :)
    Część wymienionych znam, tych "do czytania" wcale, więc będziemy się poznawać. I jak subtelnie umieściłaś tam swój :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukałam, Google Cię nie znalazło, a nazwę pamiętałam! Nie wiem, dlaczego tak.

      Nie było go tam na początku, w końcu tytuł posta wyraźnie mówi, co mówi, ale czytając komentarze zdecydowałam się na dodanie autorki do listy.

      Usuń
  6. Część blogów, które czytam znalazła się na Twojej liście :) A na blogway i fotoblogię będę często zaglądać, nie miałam o tych stronach pojęcia. Share week jest genialny :) mnóstwo blogów dzięki niemu poznałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja się cieszę że jest Komin - trzeba mieć jaja żeby się przyznać że się czyta i lubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ulubiony komplement.
      Zdaję sobie sprawę z tego, że czasem jestem hipokrytką. Ale gdybym w jakikolwiek sposób wypierała się Kominka to byłaby to już lekka przesada. Wiarygodność ponad wszystko.
      I trzecia sprawa. To, że się czyta nie znaczy, że się zgadza z tym, co się czyta.
      Miło mi widzieć Cię tutaj, Naczelny Fanie Kominka w Rzeczpospolitej.

      Usuń
    2. Też nie zawsze się zgadzam - nie tyle z Tomkiem co z jego kreacją, ale nie można mu odmówić idealnego przeprowadzenia każdej prowokacji czy konsekwencji. Dla mnie to jak podręcznik z socjologii - z całą masą przykładów w komentarzach.

      Ps.: Fanów jest znacznie więcej - tylko nie wszyscy się przyznają otwarcie;)

      Usuń

Jedyną zasadą komentowania - motto bloga.
'Piszesz? Pomyśl.'
puszyslawa@gmail.com